Co się dzieje w trakcie?
Rozbieramy Twoje sytuacje na czynniki ludzkie – nie techniczne.
Uczysz się widzieć, gdzie uciekasz, gdzie znikasz, gdzie dajesz się wciągać w coś, czego wcale nie chcesz.
Budujemy Twoją komunikację na tym, kim jesteś – nie na tym, jak „powinnaś” mówić.
I nie robimy rewolucji – tylko uczysz się mówić trochę inaczej. A potem jeszcze trochę.
I nagle – w pracy, w domu, w rozmowie z bliską osobą – dzieją się rzeczy, których wcześniej nie było.
Bo ludzie zaczynają słuchać.
Bo Ty zaczynasz mówić tak, żeby nie zdradzać siebie.
I nie robimy rewolucji – tylko uczysz się mówić trochę inaczej. A potem jeszcze trochę.
A potem orientujesz się, że nie wracasz już do starych schematów. Bo to, co mówisz, naprawdę działa.
Co się zmienia?
– To, że ludzie zaczynają Cię słyszeć.
– To, że Ty przestajesz się wkurzać na siebie, że znowu nic nie powiedziałaś.
– To, że nie boisz się już trudnych rozmów – bo wiesz, że nie muszą być brutalne.
– I to, że zaczynasz komunikować się tak, że nie trzeba potem wszystkiego prostować.




